Jakub Laval urodził się w 18 września 1803 roku we Francji. Pochodził z zamożnej rodziny, jego ojciec był merem gminy Croth położonej w Normandii.  W wieku siedmiu lat stracił matkę, która była niezwykle pobożna i dobroczynna. Ponieważ w Croth nie było szkoły ojciec wysłał 14-letniego Jakuba do stryja Mikołaja, który był proboszczem w Tourville.

Tam młody Jakub uczył się aby wstąpić do niższego seminarium w Evreux. Mimo iż u stryja uczył się przez trzy lata, niższym seminarium pozostał Jakub tylko przez rok, aby następnie kontynuować naukę w Kolegium Stanisława w Paryżu. Jakub nie od razu podjął drogę kapłaństwa, jak mawiał siostrze iż „opiera się Bogu”. 21 sierpnia 1830 roku ukończył studia medyczne, powrócił do Normandii do Saint-Andre, gdzie rozpoczął praktykę lekarską. Wykształcony i dobroczynny jak matka, leczył ludzi biednych nie pobierając od nich opłat, często samemu wspierając  ich odpowiednimi lekami.  Młody lekarz szybko zjednał sobie przychylność ludności, jednak zazdrość kolegów po fachu, zmusiła go do opuszczenia Saint-Andre.

Jakub Laval nie stronił od zabawy towarzyskiej żadnego bywał również na niedzielnej Mszy Świętej. Pod koniec 1832 roku pojechał do seminarium w Evreux. Pragnął się wyspowiadać, lecz w decydującym momencie odszedł od konfesjonału. Dopiero za namową znajomej Pani Simon, udał się na rozmowę do księdza Letard, po której postanowił został kapłanem. Szybko odkrył w kapłaństwie skuteczniejszy sposób pomagania bliźnim.

31 maja 1835 roku Jakub Laval udał się do seminarium w Evreux, gdzie został przyjęty za sprawą stryja Mikołaja.Tegoż samego dnia odbył spowiedź generalną. Dyrektor seminarium skierował Jakuba do do seminarium Saint-Sulpice w Paryżu gdzie miał studiować teologię. Święcenia kapłańskie Jakub Dezyderiusz Laval otrzymał 22 grudnia 1838 roku. W 1841 roku Ksiądz Laval, opuszcza parafię Pinterville, w której był proboszczem przez trzy lata, i udaje się na pierwsze misje na liczącą 140 tysięcy mieszkańców Wyspę Mauritius. Pomimo problemów politycznych, ksiądz Laval na Wyspie Szczęścia spędził 23 lata swojego życia.

Podczas pobytu na wyspie Ojciec Laval nauczył się języka kreolskiego, napisał „Mały Katechizm” oraz „Wielki Katechizm”, wprowadził również „Mszę Świętą dla Czarnych”. W owym czasie na wyspie Mauritius ludności kreolskiej nie wolno było uczestniczyć w tych samych mszach co ludność biała. Ojciec Laval był surowy katechetą, który do Sakramentów Świętych przygotowywał przez kilka lat.

W piątek 2 maja 1856 roku Ojciec Laval upadł w konfesjonale na skutek zawału serca. Gdy odzyskał przytomność, powiedział do kapłana, który udzielał mu sakramentu chorych: „Jak to dobrze, gdy się pracuje dla ubogich. Padłem na polu walki”. Ostatni list napisał Ojciec Laval 5 września 1864 roku do swojej siostry Gertrudy: „Niech cię pociesza, Droga Siostro, Pan Jezus i Jego święta Matka. Oni są naszą jedyną pociechą na ziemi i w wieczności. Obyśmy mogli jak najszybciej zadowalać się jasnym widokiem Jezusa i Maryi. Tęskno mi, by nędze tego życia się skończyły. Wierzę, że koniec już niedaleki, widzę, że gasnę jak nikły płomyk. Pozdrowienia dla męża i wszystkich krewnych. Do widzenia, Droga Siostro, w błogosławionej wieczności”. Dwa dni później został częściowo sparaliżowany. W piątek rano przyjął sakramenty święte i rozmawiał z księdzem Masuy. Ten uklęknął przy umierającym i szeptał mu do ucha: „Jakże Ojciec jest szczęśliwy! Wydaje mi się, że widzę dzieci, jakie Ojciec posłał przed sobą do nieba. Czy Ojciec słyszy jak wołają: – Już idzie! Już idzie! Jakże one się cieszą”. „Cieszą się – odpowiedział – ale ja cieszę się bardziej, bo czuję, że nareszcie do nich idę”. Ojciec Jakub Laval umarł 9 września 1864 roku. Na Mauritiusie zapanowała żałoba. Tłumy zaczęły przybywać do stolicy Port-Louis, aby po raz ostatni zobaczyć ukochanego Ojca. W uroczystościach pogrzebowych wzięło udział ponad 40 tysięcy „dzieci Ojca Laval”.